Brak asertywności a objawy somatyczne – jak tłumione potrzeby wpływają na ciało.
W codziennym życiu wielu z nas rezygnuje z wyrażania swoich potrzeb, uczuć i granic. Zgadzamy się „dla świętego spokoju”, unikamy konfliktów, nie chcemy sprawiać przykrości innym. Choć takie zachowania mogą chwilowo ułatwiać funkcjonowanie, w dłuższej perspektywie mogą prowadzić do poważnych konsekwencji – nie tylko emocjonalnych, ale także fizycznych. Coraz częściej mówi się o tym, że brak asertywności może przyczyniać się do rozwoju objawów somatycznych.
Asertywność to umiejętność wyrażania swoich myśli, emocji i potrzeb w sposób szczery, spokojny i z szacunkiem – zarówno do siebie, jak i do innych. Nie oznacza agresji ani egoizmu, lecz zdrowe stawianie granic.
Osoba asertywna:
potrafi powiedzieć „nie” bez poczucia winy,
komunikuje swoje potrzeby wprost,
szanuje granice innych, nie rezygnując z własnych,
bierze odpowiedzialność za swoje emocje.
Tłumienie emocji i ignorowanie własnych potrzeb nie sprawia, że one znikają. Wręcz przeciwnie – kumulują się w organizmie, prowadząc do napięcia psychicznego i fizycznego.
Najczęstsze konsekwencje to:
chroniczny stres,
frustracja i poczucie niezrozumienia,
spadek poczucia własnej wartości,
trudności w relacjach.
Z czasem napięcie to może znaleźć ujście w ciele.
Objawy somatyczne to fizyczne dolegliwości, które nie mają jednoznacznej przyczyny medycznej lub są nasilane przez czynniki psychiczne. Organizm „mówi” wtedy za nas – sygnalizując przeciążenie i niewyrażone emocje.
Niewyrażona złość czy frustracja często objawia się napięciem w ciele – szczególnie w karku, barkach czy plecach.
Tłumione emocje mogą wpływać na układ trawienny, powodując bóle brzucha, niestrawność czy zespół jelita drażliwego.
Długotrwały stres i napięcie psychiczne mogą prowadzić do częstych bólów głowy.
Stałe „dostosowywanie się” do innych kosztem siebie jest wyczerpujące – zarówno psychicznie, jak i fizycznie.
Niewyrażone emocje często „wracają” wieczorem, utrudniając zasypianie i regenerację.
Brak asertywności często ma swoje źródła w:
wychowaniu (np. przekonanie, że „nie wypada odmawiać”),
lęku przed odrzuceniem,
niskim poczuciu własnej wartości,
wcześniejszych doświadczeniach relacyjnych.
To mechanizmy, które kiedyś mogły chronić, ale dziś mogą utrudniać zdrowe funkcjonowanie.
Zmiana nawyków komunikacyjnych wymaga czasu i praktyki. Pomocne mogą być:
Zatrzymaj się i zapytaj: Czego teraz potrzebuję? Co czuję?
Zacznij od prostych sytuacji – np. wyrażenia swojej opinii czy odmowy w bezpiecznym kontekście.
Zastanów się, jakie myśli blokują Twoją asertywność (np. „muszę zadowalać innych”).
Mów o sobie: „Czuję…”, „Potrzebuję…”, zamiast oskarżać czy tłumić emocje.
W pracy terapeutycznej można bezpiecznie przyjrzeć się swoim schematom funkcjonowania, nauczyć się rozpoznawać potrzeby i wyrażać je w zdrowy sposób.
Terapia pomaga:
odbudować kontakt ze sobą,
zmniejszyć napięcie psychiczne i fizyczne,
rozwijać umiejętności komunikacyjne,
poprawić jakość relacji.
Ciało i psychika są ze sobą ściśle powiązane. Brak asertywności i tłumienie własnych potrzeb mogą prowadzić do realnych dolegliwości fizycznych. Objawy somatyczne często są sygnałem, że coś ważnego w naszym życiu domaga się uwagi.
Uczenie się asertywności to nie tylko poprawa relacji z innymi, ale przede wszystkim inwestycja w swoje zdrowie – zarówno psychiczne, jak i fizyczne.
502-501-503
holymolykontakt@gmail.com
Mikołaja Kopernika 26\3, (pokój nr. 2), 81-424 Gdynia